Rzadki i autentyczny przykład tzw. maski wstydu (Schandmaske), wykutej z jednego kawałka żelaza. Przypomina ona osłonę twarzy stosowaną w hełmach Salada typu niemieckiego z ruchomą osłoną. Tak jak osłony w hełmach Salada była ona elementem ruchomym, umocowanym na dwóch nitach, zachowanych na wysokości skroni. W odróżnieniu od osłon hełmów, maska została wykonana z cienkiej blachy, ma wąskie otwory na oczy, które znacząco ograniczały pole widzenia. Cechami odróżniającymi ją od osłon hełmów jest również groteskowo przedstawiony nos i dość niedbały sposób wykonania. Cechy te związane były z jej funkcjonalnością – maska miała zwracać uwagę i budzić pejoratywne skojarzenia z osobą, która ją nosiła, a nie służyć jako ochrona podczas bitwy.