Kielich „toastowy”, Polska (manufaktura w Urzeczu), ok. 1760-1780

 

Czasza cylindryczna, lekko zwężająca się ku dołowi, w dolnej części pogrubiona i profilowana, zdobiona gęstym, regularnym szlifem przypominającym rybie łuski. Trzon tralkowy, fasetowany (szlifowany). Nodus rozbudowany, trójdzielny, szlifowany w taki sam sposób, jak dół czaszy. Stopa kolista, dwustopniowa. Na czaszy dekoracja rytowana dwustronna, z jednej strony inicjały MW pod koroną rangową (baronowską) z siedmioma pałkami zakończonymi perłami, z drugiej napis gotykiem: „Ile kropli w tym pucharze / Tyle łaski niech Wam w darze / Daje Bóg dobrotliwy / Ze wszech miar miłościwy”. Poniżej grawerowana girlanda dębowa z motywem żołędzi, podtrzymywana przez parę puttów, wykonanych techniką rżnięcia. Putta o charakterystycznych dla baroku i rokoka proporcjach i pozach.

Manufaktura Radziwiłłowska w Urzeczu 

Złoty wiek rozwoju produkcji szklarskiej w Polsce nastąpił dopiero w XVIII wieku. Największą sławę z uwagi na jakość wyrobów i urodę dekoracji zdobyły szkła z hut działających w dobrach Radziwiłłów (obecnie na Białorusi) – w Nalibokach (1722–1862) i w Urzeczu (1737–1846). Obydwie powstały za sprawą księżnej Anny z Sanguszków Radziwiłłowej. Pośród produkowanych tam naczyń przeważały kielichy różnego kształtu i wielkości – najwyższe osiągały nawet do pół metra wysokości. Te najbardziej luksusowe miały stopy ozdobnie szlifowane, a czasze pokryte wzorami rytowanymi. Ich dekorację stanowiły różnorodne ornamenty oraz wzory wykonywane na indywidualne zamówienie, takie jak herby, monogramy i napisy o charakterze sentencji bądź życzeń.

Wyroby hut Radziwiłłowskich są tak podobne, że często trudno je rozdzielić. Szlif „karpia łuska” stanowi jednak bezsporny znak rozpoznawczy manufaktury radziwiłłowskiej w Urzeczu (rzadziej stosowany w Nalibokach). Domeną mistrzów z Urzecza były również przedstawienia figuralne takie, jak putta na oferowanym kielichu.

Dekoracja kielicha i inskrypcja

Dekoracja kielicha i napis na czaszy wskazują, że powstał on z okazji zaślubin. Kielichy z taką inskrypcją („Ile kropli...”) były używane podczas najważniejszego momentu wesela – pierwszego toastu młodej pary. Napis polski wykonany gotykiem na kielichu to znak rozpoznawczy luksusowego szkła polskiego z XVIII wieku. W polskich hutach pracowali często mistrzowie sprowadzani z Saksonii czy Czech, dla których pismo gotyckie było naturalnym wyborem artystycznym przy grawerowaniu szkła. W XIX wieku polskie napisy częściej wykonywano już czytelną antykwą (literami łacińskimi). Gotyk w XIX wieku na naszych ziemiach budził negatywne skojarzenia z zaborem pruskim i językiem niemieckim.

Fakt, że widnieje na nim korona baronowska, oznacza, że przedmiot został wykonany na zamówienie konkretnego, utytułowanego rodu. Kielich szczęśliwie przetrwał uroczystości weselne, które „pochłonęły” wiele pięknych okazów szkła. Istniał bowiem zwyczaj tłuczenia kielichów po spełnieniu toastu „na szczęście”.

 

 

Czas powstaniaok. 1760-1780
PochodzeniePolska
MateriałSzkło
TechnikaSzkło szlifowane, rżnięte
Rozmiar25,5 × 12,4 cm
Waga0,851 kg